„Społem”

Popularną nazwą „Społem” określano polską spółdzielczość spożywców, a także kolejne jej organizacje wywodzące się z Warszawskiego Związku Stowarzyszeń Spożywczych. Ten ostatni powstał w kręgach związanych z Towarzystwem Kooperatystów, założonym przez działaczy i społeczników z Królestwa Polskiego po kilkuletnim okresie przygotowawczym, zapoczątkowanym przez zwołanie jesienią 1908 roku, pierwszego, ogólnokrajowego zjazdu przedstawicieli spółdzielni spożywców. Powołane wówczas Biuro Informacyjne przy Towarzystwie Kooperatystów odegrało zasadniczą rolę w integracji spółdzielczości zaboru rosyjskiego. Prowadziło działalność szkoleniową i handlową, tworząc pierwociny hurtu spółdzielczego. Na 1910 rok zwołało drugi zjazd, zaś na czerwiec następnego roku kolejny, który właśnie powołał wspomniany Związek, zarejestrowany ostatecznie, po uzyskaniu zgody Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Petersburgu, 1 października 1911 r. Zrzeszał on większość spółdzielni spożywców Królestwa, a prowadził działalność rewizyjną, szkoleniową, a także stanowił hurtownię dla spółdzielni członkowskich. Jego popularna nazwa „Społem” (od zaproponowanego przez Stefana Żeromskiego tytułu wpływowego pisma spółdzielczego wydawanego od 1906 roku) stała się symbolem spółdzielczości w ogóle, a z ruchem związani byli czołowi intelektualiści tych czasów – m. in. Bolesław Prus i Stefan Żeromski, Aleksander Świętochowski, Maria Dąbrowska, Władysław Orkan, Stanisław Berent. Czołowymi działaczami Związku w tamtym okresie byli m. in. Edward Abramowski, dr Rafał Radziwiłłowicz, Romuald Mielczarski czy Stanisław Wojciechowski, późniejszy prezydent RP; dwaj ostatni pełnili funkcję dyrektorów Związku. Przed samą I wojną światową w WZSS zrzeszone były 274 spółdzielnie liczące ponad 40 tys. członków. Związek wybudował – istniejący i służący spółdzielcom do dzisiaj – gmach swojej siedziby na warszawskim Mokotowie przy ul. Grażyny 13.
W okresie I wojny światowej WZSS działał nadal, również gdy ziemie Królestwa Polskiego znalazły się pod okupacją niemiecką, kierowany jednoosobowo przez Romualda Mielczarskiego (Wojciechowski przebywał w Rosji). Przybywało spółdzielni, które wobec wojennych restrykcji w handlu, stały się jedyną zorganizowaną siecią obrotu artykułami kontyngentowymi i reglamentowanymi. Generalnie jednak aktywność Związku zmniejszyła się, jej ożywienie nastąpiło po 1917 roku. Pod sam koniec wojny, w dniach 1-4 listopada 1918 roku odbył się nadzwyczajny Zjazd Związku, reprezentującego podówczas ponad 420 spółdzielni z 70 tys. członków, na którym podjęto próbę zjednoczenia spółdzielczości spożywców ze wszystkich trzech zaborów; było to jednak wówczas jeszcze nierealne, tym bardziej, że oprócz spółdzielni „społemowskich” działały w Polsce spółdzielnie tzw. „nurtu robotniczego” czy „klasowego” oraz chrześcijańskiego związanego z ruchem narodowym. Wkrótce po odzyskaniu niepodległości, na VII Zjeździe Delegatów w lipcu 1919 roku statutowo rozszerzono działalność Związku na obszar całego kraju, a nazwę zmieniono na Związek Polskich Stowarzyszeń Spożywców. Do ostatecznego zjednoczenia ruchu spółdzielczości spożywców doszło w latach 1925-1926, kiedy to z ZPSS połączyły się Związek Robotniczych Stowarzyszeń Spółdzielczych i Centrala Spożywczych Stowarzyszeń Spółdzielczych Robotników Chrześcijańskich oraz kilka mniejszych organizacji, tworząc Związek Spółdzielni Spożywców RP, od 1935 roku noszący oficjalnie już nazwę „Społem”. Na czele Związku stał do swojej śmierci w 1926 r. Romuald Mielczarski, a po nim prezesem został Marian Rapacki.
„Społem” był najważniejszym reprezentantem spółdzielczości niepodległej Polski na forum międzynarodowym. Uchwałę o przystąpieniu do Międzynarodowego Związku Spółdzielczego podjął Zjazd w 1919 roku, przedstawiciele ZPSS uczestniczyli w pierwszym po wojnie Kongresie w Bazylei w 1921 roku, zaś na kongres „Społem” w 1932 roku zaproszony został sekretarz generalny MZS Henry May. W 1924 roku Związek uczestniczył i eksponował wyroby swoich spółdzielni na Międzynarodowej Wystawie Spółdzielczej w Gandawie. W Komitecie Centralnym MZS zasiadali reprezentanci „Społem” Michał Chrystowski, Romuald Mielczarski i Marian Rapacki. Ten ostatni został wybrany do Specjalnego Komitetu ds. Obecnego Stosowania Zasad Roczdelskich, który przygotował nowy zapis Zasad Spółdzielczych przyjęty w 1937 r. na kongresie w Paryżu. W 1936 roku w Warszawie, przy okazji jubileuszowego zjazdu „Społem” Związku Spółdzielni Spożywców RP, odbyło się posiedzenie Komitetu Centralnego MZS i szereg towarzyszących temu wydarzeniu imprez. Członkostwo w MZS utracone zostało przez „Społem” (a ściśle przez jego powojennego sukcesora Związek Spółdzielni Spożywców) w 1950 r., dopiero w 1992 r. ponownie przystąpił do tej organizacji Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Spożywców „Społem”.
Przedwojenne „Społem” osiągnęło ogromny potencjał gospodarczy. W 1938 roku ZSS zrzeszał 1776 spółdzielni liczących niemal 400 tys. członków. Przetrwawszy trudne lata Wielkiego Kryzysu Gospodarczego, jego spółdzielnie zbudowały na terenie całego kraju sieć ponad 2100 sklepów, własnych piekarni, masarni, przetwórni i innych placówek. Obroty spółdzielni, co prawda niższe niż na początku lat 30. osiągnęły wielkość 143,2 mln zł. W 1930 roku powołana została własna centrala finansowa – Związkowa Kasa Oszczędności przekształcona wkrótce w Bank „Społem”. Funkcjonowała i rozwijała się hurtownia „Społem” z własnymi zakładami przetwórczymi, magazynami, biurem handlu zagranicznego oraz 29 oddziałami w całej Polsce. Związek prowadził wreszcie ożywioną działalność edukacyjną i szkoleniową, wspierał wiele inicjatyw, takich jak powstanie Ligi Kooperatystek w 1935 roku. „Potęga” ówczesnego „Społem” najlepiej chyba oddana została w literackim obrazie stworzonym przez blisko współpracującą ze Związkiem wybitną pisarkę Marię Dąbrowską „Ręce w uścisku. Rzecz o spółdzielczości” (1938).
W czasie II wojny światowej „społemowskie” spółdzielnie zostały w większości zachowane przez okupanta na terenie Generalnego Gubernatorstwa ze względów gospodarczych (rozprowadzanie towarów reglamentowanych, skup kontyngentów itp.), lecz poddano je kontroli niemieckich komisarzy i podporządkowano gospodarce wojennej III Rzeszy. Tak też było z samym „Społem”, który formalnie został połączony ze Związkiem Spółdzielni Rolniczych i Zarobkowo-Gospodarczych, w praktyce jednak działał samodzielnie. „Społem”, w latach okupacji, lawirując pomiędzy wymogami funkcjonowania w koncesjonowanej przez Niemców oficjalnej strukturze Związku a zasadami patriotyzmu i działaniami konspiracyjnymi, przewodził nadal Marian Rapacki. Prowadzono dwutorową aktywność – pod płaszczem legalnej działalności, angażowano się w pracę konspiracyjną: udzielanie pomocy żywnościowej podziemiu, fikcyjne nieraz zatrudnianie jego działaczy, a także ludzi nauki i kultury, co dawało im prawo do otrzymywania kartek żywnościowych i chroniło przed wywózką na przymusowe roboty do Rzeszy. Na terenie spółdzielni dochodziło do konspiracyjnych kontaktów, ukrywano Żydów i osoby zagrożone aresztowaniem, współpracowano z wojskowymi i cywilnymi strukturami Polskiego Państwa Podziemnego. Pod pozorem legalnej działalności prowadzono poważne prace koncepcyjne, snuto wizje przyszłej wolnej i demokratycznej Polski, w której spółdzielczość miała zachować kluczową pozycję. Współpracowano z Radą Główną Opiekuńczą, ale i z Delegaturą Rządu na Kraj. Zupełnie nowego wymiaru nabrała działalność edukacyjna. W warszawskim Związku Spółdzielni Spożywców „Społem”, w ramach jego Wydziału Lustracyjnego, utworzono legalnie istniejący Referat (potem Wydział) Szkolny, którego oficjalnym celem była organizacja kursów i szkoleń dla pracowników spółdzielni; pozostawał on jednak w kontakcie z Tajną Organizacją Nauczania Związku Nauczycielstwa Polskiego i Komisją Oświecenia Publicznego będącą agendą Rządu RP na Emigracji. W tych ramach podjęto szerokie działania zmierzające do „uspółdzielczenia” działających oficjalnie zawodowych szkół handlowych I i II stopnia (szkolnictwo zawodowe obok podstawowego było jedyną dopuszczoną przez okupanta formą placówek oświatowych w Generalnym Gubernatorstwie), czyli przekształcenia ich w szkoły spółdzielcze bądź tworzenia w nich klas spółdzielczych. W szkołach tych tajnie już realizowano nauczanie według przedwojennego programu gimnazjalnego i licealnego. Akcja ta odniosła duży sukces – w roku szkolnym 1943/1944 istniało już 117 takich szkół z ponad 11 tys. uczniów na terenie całego Generalnego Gubernatorstwa. W Warszawie działała Miejska Szkoła Handlowa kierowana przez wybitnego ekonomistę, profesora przedwojennej Szkoły Głównej Handlowej, Edwarda Lipińskiego; szkoła była faktycznie konspiracyjną kontynuacją tej zasłużonej uczelni. W jej ramach istniał Wydział Spółdzielczy z kilkunastoma studentami i Marianem Rapackim, prezesem „Społem” jako wykładowcą. Do tego należy dodać 28 również społemowskich Szkół Przysposobienia Spółdzielczego, rozlokowanych w środowisku miejskim i wiejskim, z 1800 słuchaczami (rok szkolny1942/1943), w których nie tylko nauczano, ale również codzienne życie szkolne i internatowe zorganizowano zgodnie ze spółdzielczymi zasadami i wartościami, a zajęcia szkolne prowadzili nieraz znani działacze i ludzie kultury związani ze spółdzielczością. Młodzież i nauczyciele powszechnie brali udział w konspiracji.
Choć struktura „Społem”, mimo ogromnych strat ludzkich (podczas Powstania Warszawskiego zginął m. in. Marian Rapacki) i materialnych przetrwała II wojnę światową, w nowych warunkach stała się zupełnie inną organizacją, która ostatecznie, jak cała spółdzielczość, została ściśle podporządkowana komunistycznemu państwu, będąc przez długi czas, w ramach systemu gospodarki planowej, de facto monopolistą w zaopatrzeniu ludności miejskiej w artykuły konsumpcyjne. Przeżyła krytyczne dla polskich organizacji spółdzielczych lata 1989-1990 i istnieje nadal w postaci Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców „Społem”, mimo wszystkich zmian, reorganizacji i perturbacji, jedynego funkcjonującego wciąż spółdzielczego związku będącego bezpośrednim sukcesorem organizacji wywodzących się ze złotej ery polskiej spółdzielczości okresu zaborów i przedwojennego.
Opracował dr Adam Piechowski.